Marcin Dopierała z historycznym Pucharem Prezesa. Dwóch ostrowian na podium!

Co to były za emocje! Czternastu zawodników z całej Polski stoczyło pasjonujący bój w pierwszej edycji Turnieju o Puchar Prezesa AKŻ w żużlu wirtualnym. Po zwycięstwo sięgnął Marcin Dopierała, reprezentujący na co dzień AKŻ Rawicz. Podium uzupełnili gospodarze – Bartosz Wawrzyniak i Mateusz Kozanecki, a finał uzupełnił także Jarosław Wawrzyniak.

Już od pierwszych wyścigów wiadomo było, że każdy z zawodników będzie walczył do samego końca o każdy punkt. Szczególnie wyrównana była grupa trzecia, gdzie trzech żużlowców długo miało szansę na awans do finału. Podobnie w grupie czwartej o kolejności często decydowały ułamki sekund.

Prawdziwą wisienką na torcie były zmagania finałowe. Dwukrotnie doszło do podziału punktów, bowiem dwójka zawodników osiągnęła identyczny czas. Regularnie czołowa trójka mieściła się w nawet 0,1 s! Niesamowity poziom rywalizacji i ostateczne zwycięstwo rawiczanina, który już niebawem otrzyma Puchar Prezesa AKŻ.

Z całą pewnością możemy powiedzieć, że to nie ostatnie tego typu zawody. Oddajmy teraz głos uczestnikom!

PO ZAWODACH POWIEDZIELI:

Marcin Dopierała (AKŻ Rawicz – 1. miejsce): Serdecznie dziękuję AKŻ Speedway Ostrów za zaproszenie i wzorową organizację turnieju. Świetna robota, tym bardziej, że nie mieli się na kim wzorować, wszystko zostało stworzone od zera i zagrało jak w szwajcarskim zegarku. Rewelacja. O zwycięstwach w finale decydowały dosłownie ułamki sekund. Uciekam pod prysznic, bo spociłem się, jakbym jechał na żywo!

Bartosz Wawrzyniak (AKŻ Speedway Ostrów – 2. miejsce): Dziękuję za możliwość udziału w tych historycznych zawodach. Świetna atmosfera, emocje chyba nie zabrakło niczego – świetne zawody. Chciałem podziękować rodzicom za doping, a szczególnie mojej ukochanej narzeczonej, która wspierała mnie przez całe zawody.

Mateusz Kozanecki (AKŻ Speedway Ostrów – 3. miejsce): Premierowa edycja zawodów już za nami. Działo się naprawdę dużo, a blisko trzy godziny rywalizacji minęły niezwykle szybko. Koledzy z toru ani przez moment nie odpuszczali i za to należą im się ogromne słowa uznania – praktycznie w każdym wyścigu czułem na plecach ich oddech. Praktycznie w każdym wyścigu różnice były naprawdę minimalne – w finale zdarzało się, że trzech zawodników wjechało na metę w odstępie mniejszym niż 0,1 sekundy. Dziękuję wszystkim za udział i stworzenie kapitalnej, niezwykłej atmosfery, a także jazdę w duchu fair play. To była miła odskocznia! Czapki z głów panowie! Dziękuję też kibicom za doping oraz obsłudze zawodów za pomoc!

Jarosław Wawrzyniak (AKŻ Speedway Ostrów – 4. miejsce): Bardzo dziękuję za możliwość uczestnictwa w tak fajnym wydarzeniu. Szczerze gratuluję zwycięzcom. Cieszę się, że udało mi się wejść do finału, choć tam pokazano mi moje miejsce w szeregu. Marcin, Bartek i Matic robią robotę, nawet na szprycę się nie łapałem! Fajna inicjatywa, oby więcej takich zawodów. Czekamy aż to wszystko się skończy i spotkamy się na torze. Pozdrowienia dla wszystkich kochających speedway!

Łukasz Młynarczyk (Ostrów – 2. miejsce w grupie): Na początku chciałbym podziękować organizatorom za możliwość wystąpienia w tej imprezie. Organizacja, jak i przebieg na najwyższym poziomie, więc liczę, że nie był to ostatni raz, kiedy mogliśmy się wirtualnie pościgać. Swój „debiut” uważam za udany, aczkolwiek najważniejsza była dobra zabawa w tym ciężkim okresie. Do zobaczenia niebawem w kolejnych odsłonach!

Konrad Cinkowski (Częstochowa – 3. miejsce w grupie): Przede wszystkim podziękowania za zaproszenie i gratulacje dla inicjatorów za świetny pomysł i organizację zawodów. Mam nadzieję, że nie była to jedyna taka okazja do tego, aby sprawdzić się z profesjonalistami na wirtualnym torze. Co do mojej postawy to cóż, warto ją może przemilczeć (śmiech). Miały być motocykle od Hancocka, ale myślałem, że mój majster kupił je od Grega, a nie Dylana (uśmiech). Olbrzymie problemy sprzętowe sprawiły, że uciekły mi trzy biegi, które były bardzo ważne do tego, aby zająć ze dwie lokaty wyższe. Gratulacje dla Marcina (Dopierały) i Mateusza (Kozaneckiego), którzy wprowadzili mnie w wirtualny żużel, a dziś stanęli na podium. Czyli nauczycieli miałem godnych.

Bartek Kowalski (Rawicz – 3. miejsce w grupie): Dziękuję za możliwość udziału, super zabawa i organizacja. Wyścigi bardzo wyrównane! Gratulacje dla organizatorów oraz Marcina – pierwszego, historycznego zwycięzcy. Do zobaczenia następnym razem!

Cezary Kozanecki (prezes AKŻ Speedway Ostrów – 3. miejsce w grupie): Pierwsze koty za płoty, pierwszy turniej amatorski przeszedł do historii. Głównym koordynatorem i moderatorem był Mateusz i to jemu należą się ogromne brawa i podziękowania za sprawne przeprowadzenie zawodów i podwójny stres związany z płynnym rozegraniem turnieju, relacją live i ściganiem się. Zabawa była przednia, ale emocji nie brakowało. O miejscach niekiedy decydowały dziesiąte i setne części sekundy. W finale niedościgniony był Marcin Dopierała z AKŻ Rawicz. Gratuluję zwycięzcy i wszystkim uczestnikom. Dla niektórych był to debiut na motocyklu i ściganiu się. Kto wie, może niedługo zobaczymy ich na prawdziwym torze.

Patryk Antczak (Dobrzyca – 4. miejsce w grupie): Mega fajny pomysł i organizacja turnieju na najwyższym poziomie! Jak dla mnie super pomysł na organizację zawodów na większą skalę.

Grzegorz Stępniewski (AKŻ Speedway Ostrów – 4. miejsce w grupie): To była naprawdę wspaniała impreza pod względem organizacyjnym, doprowadzona do perfekcji – Mateusz, ogromne gratulacje za organizację całego turnieju! Wszystkim zawodnikom serdecznie gratuluję. To był wspaniale spędzony sobotni wieczór!

Arek Kaczmarek (toromistrz): Było mi bardzo miło wystąpić w dzisiejszym spotkaniu. Funkcja techniczna, czyli operatora polewaczki, zaowocowała, ponieważ przygotowany tor umożliwił wszystkim zawodnikom bardzo ostrą rywalizację, co spowodowało niesamowite emocje. Wszystkim zawodnikom dziękuję, a zwycięzcy gratuluję. Do zobaczenia w następnych zawodach.

Wyniki I Turnieju o Puchar Prezesa AKŻ:
1. Marcin Dopierała (AKŻ Rawicz) – 29,5 (3,3,3,3,3,2.5,3,3,3,30 + 23 (3,3,3,1,3,1.5,2.5,3,3,w) – 1. miejsce w finale
2. Bartosz Wawrzyniak (AKŻ Speedway Ostrów) – 27 (3,3,3,3,3,3,w,3,3,3) + 19 (2,1,1,3,2,1.5,2.5,1,2,3) – 2. miejsce w finale
3. Mateusz Kozanecki (AKŻ Speedway Ostrów) – 30 (3,3,3,3,3,3,3,3,3,3) + 13 (1,2,2,2,w,3,1,2,w,w) – 3. miejsce w finale
4. Jarosław Wawrzyniak (AKŻ Speedway Ostrów) – 23 (3,3,1,1,2,3,3,3,2,2) + 1 (w,0,w,w,w,w,w,0,1,w) – 4. miejsce w finale

5. Grzegorz Paech (AKS Chóragan Riders Zielona Góra) – 19 (1,2,2,2,3,1,2,t,3,3) – 2. miejsce w grupie
6. Łukasz Młynarczyk (Ostrów) – 16 (2,2,w,2,2,t,2,2,2,2) – 2. miejsce w grupie
7. Rafał Kołodziej (Lublin) – 14 (2,2,w,w,2,2,w,2,2,2) – 2. miejsce w grupie
8. Marcin Boniowski (Old Boys Bydgoszcz) – 12,5 (2,w,2,2,2,2.5,w,t,2,w) – 2. miejsce w grupie

9. Cezary Kozanecki (AKŻ Speedway Ostrów) – 13 (w,1,3,3,w,2,1,2,1,w) – 3. miejsce w grupie
10. Andrzej Wnęk (AKS Chóragan Riders Zielona Góra) – 10 (w,2,w,1,1,w,2,2,t,2) – 3. miejsce w grupie
11. Bartek Kowalski (Rawicz) – 9 (1,1,2,1,w,2,w,1,t,1) – 3. miejsce w grupie
12. Konrad Cinkowski (Częstochowa) – 8 (ns,ns,ns,2,1,1,3,w,1,w) – 3. miejsce w grupie

13-14. Patryk Antczak (Dobrzyca) – 3 (w,0,w,0,1,1,w,0,1,w) – 4. miejsce w grupie
13-14. Grzegorz Stępniewski (AKŻ Speedway Ostrów) – (2,w,w,w,w,w,w,1,w,w) – 4. miejsce w grupie