Wracamy!

Z powodu pandemii koronawirusa rozpoczęcie sezonu żużlowego opóźniło się. W tym trudnym czasie sport zszedł na dalszy plan. Również zawodnicy AKŻ Speedway Ostrów włączyli się w walkę z COVID-19.

W poniedziałek (18 maja) odbyła się kolejna konferencja z udziałem Ministra Zdrowia. Ogłoszono zniesienie części obostrzeń, o czym poinformowano także w specjalnym komunikacie:

„18 maja w poniedziałek zwiększymy limity osób, które mogą ćwiczyć na otwartych obiektach sportowych:
– na stadionach, boiskach, skoczniach, torach, orlikach, skateparkach – może przebywać maksymalnie 14 osób (+2 trenerów);

Dla AKŻ Speedway Ostrów oznacza to tylko jedno – WRACAMY. Zamierzamy pójść śladem naszych kolegów z AKS Chóragan Riders Zielona Góra i już niedługo rozpoczniemy treningi na torze. Oczywiście z zachowaniem wszelkich środków ostrożności.

Nie możemy się już doczekać, kiedy usłyszymy warkot żużlowych motocykli w wymiarze rzeczywistym, a nie – jak do tej pory – wirtualnym. Do zobaczenia niebawem!

Powstała Fundacja MISZ-MASZ! Zachęcamy do wsparcia

Miło nam poinformować, że nasi przyjaciele z grupy MISZ-MASZ doprowadzili do końca sprawy związane z rejestracją fundacji o tej samej nazwie. To pozwoli nam jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła we wspólnych działaniach.

MISZ-MASZ łączy w jednym miejscu osoby ze skrajnie zróżnicowanymi zainteresowaniami – nazwa jest adekwatna do tego, co się wokół nich dzieje. Grupę stanowią osoby niepełnosprawne, pełnosprawne, rodzice, opiekunowie i wolontariusze.

„Parasol wspólnoty, akceptacji, a może ochronny? Kiedyś smutny, zdołowany, chwyć się parasola i razem z MISZ-MASZAMI przenieś się w krainę radości i szaleństwa” – napisała Krzysia Olszyna o logo fundacji.

„Choć fizycznie jesteśmy osobno, to w środku zawsze razem i to jest siła każdego z was. Czekając na upragnione spotkanie z wami, ten parasol to taki znak, że wszystko będzie dobrze” – dodała Monika Zasiadła-Walczak.

AKŻ Speedway Ostrów zachęca wszystkich do wsparcia Fundacji MISZ-MASZ.

FUNDACJA MISZ-MASZ
nr konta Aliorbank: 46 2490 0005 0000 4530 9347 4662

We are pleased to inform that our friends from the MISZ-MASZ group have successfully completed all of the matters related to the registration of the foundation under the same name. This will allow us to spread our wings in our joint activities even further.

MISZ-MASZ connected people with extremely diversified interests in one place – the name is adequate to what is happening around them. The croup consists of disabled persons, non-disabled persons, parents, guardians and volunteers.

Żużel wirtualny. Triumf Marcina Kowalskiego. Emocje na torze i poza nim

Debiutujący w rozgrywkach Marcin Kowalski zwyciężył w Indywidualnych Mistrzostwach AKŻ w żużlu wirtualnym. Podczas rywalizacji, która stała na bardzo wysokim poziomie, działo się nie tylko na torze, ale i poza nim. Jeden z zawodników zażądał transferu do innego zespołu!

Duże słowa uznania należą się Arturowi Kruszykowi. Zwycięzca swojej grupy w rundzie wstępnej odstąpił miejsce w półfinale Patrykowi Antczakowi – ten w eliminacjach borykał się z ogromnymi problemami sprzętowymi, które w konsekwencji kosztowały go awans do dalszej fazy.

Sobotnie eliminacje były preludium do tego, co działo się w niedzielę na wirtualnym torze. Półfinały pokazały, kto będzie liczył się w walce o końcowy triumf. Marcin Kowalski pojechał kapitalnie, tracąc tylko jeden punkt i uzyskując pewny awans do finału. W drugiej grupie triumfował Bartosz Wawrzyniak, wracający na tor po tygodniowej przerwie spowodowanej kontuzją.

To właśnie on stał się negatywnym bohaterem finału. W połowie rywalizacji padły z jego strony mocne słowa w kierunku zarządu. Niewykluczone, że ten zawodnik opuści szeregi sekcji e-sportowej AKŻ. Wszczęte zostało postępowanie dyscyplinarne. Gorąco było zatem nie tylko na torze, ale także w parku maszyn.

Na torze najlepszy był Marcin Kowalski, który sięgnął po triumf w 20-biegowym maratonie. Drugie miejsce zajął Mateusz Kozanecki, a trzecie Bartosz Wawrzyniak. W finale wystąpił także Miłosz Kaczmarek. Emocje opadły dopiero długo po zakończeniu jazdy.

PO ZAWODACH POWIEDZIELI:

Marcin Kowalski (1. miejsce) – Jestem w szoku. Nie spodziewałem się takiego wyniku. Bardzo się cieszę, nie było łatwo, ale jednak się udało. Dziękuję za zaproszenie oraz mega atmosferę. Poziom wyścigów w wielkim finale był naprawdę wysoki i trzeba było się mocno namęczyć, aby zdobyć choćby jeden punkt.

Mateusz Kozanecki (2. miejsce) – Półfinał nie poszedł po mojej myśli, szczególnie w pierwszych wyścigach wkradły się niepotrzebne nerwy i trzeba było w dalszej części rywalizacji gonić rywali, aby awansować dalej. W finale, niestety, byłem świadkiem nieprzyjemnej sytuacji. Jeden z „kolegów” z toru chyba zapomniał zjeść Snickersa. Mam nadzieję, że niedługo zostanie wypożyczony do klubu z niższej ligi. Atmosfera w parku maszyn była bardzo napięta. Gratuluję Marcinowi zwycięstwa i Miłoszowi jazdy w finale. Stoję murem za prezesem!

Bartosz Wawrzyniak (3. miejsce) – Do połowy zawodów wszystko szło dobrze – starty były odpowiednie, krawężnik trzymał. Podczas równania toru kierownictwo klubu pokazało swoją prawdziwą twarz. Padło parę słów za dużo i to od osób, po których bym się tego nie spodziewał. Poprosiłem o natychmiastowy transfer do innego klubu, o szczegółach poinformuję wkrótce. Brak skupienia, błędy, ale przed zawodami trzecie miejsce brałbym w ciemno. Przepraszam kibiców. Gratuluję Marcinowi i Miłoszowi.

Miłosz Kaczmarek (4. miejsce) – Bardzo się cieszę, że udało mi się dostać do wielkiego finału i powalczyć z najlepszymi. Myślę, że jak na debiut jest to bardzo dobry wynik. Niestety, przez sytuację, która panuje na świecie, pojawiły się problemy z wypłacalnością sponsorów oraz klubu i noc po wczorajszych zawodach musiałem spędzić w busie, a nie w hotelu. Przez to nie byłem w stu procentach wypoczęty i po półfinale czułem już duże zmęczenie. Mimo wszystko dziękuję organizatorom oraz rywalom z toru i mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy. Pozdrawiam rodziców i niektórych sponsorów.

Cezary Kozanecki (5. miejsce) – Czuję pewien niedosyt. W planach miałem jazdę w finale. Niestety, trochę zabrakło. Młodsi koledzy okazali się zbyt szybcy. Na treningu wszystko było okej, ale w półfinale zabrakło prędkości. W finale pocieszenia brakło dwóch oczek do kompletu. To były bardzo wyrównane zawody, emocji nie brakowało. Widać, że wszyscy zawodnicy dobrze przepracowali zimę i szlifowali formę w świątecznym dniu. Staramy się opierać klub na dobrych i koleżeńskich relacjach. Wielka szkoda, że jeden z naszych zawodników o tym zapomniał i podczas wewnętrznego turnieju doszło do nieprzyjemnych sytuacji. Komisja już zajęła się tą sprawą i czekamy na decyzję. Myślę, że wykluczenie z dalszych rozgrywek może być najłagodniejszą karą dla niego.

Grzegorz Stępniewski (8. miejsce) – To były naprawdę ciężkie zawody. Nie wiem, jak to się stało, ustawienia motocykla były prawidłowe, w mojej ocenie wina leży po stronie toru. Nie był dobrze przygotowany, różnie było z przyczepnością. Podczas treningów osiągałem naprawdę świetne czasy, w granicach rekordu. Cóż, żabę trzeba połknąć. Dziękuję wszystkim zawodnikom za wspaniałą rywalizację i gratuluję zwycięzcom.

P.S. Wypowiedzi prosimy traktować z przymrużeniem oka. 🙂

KLASYFIKACJA GENERALNA IM AKŻ SPEEDWAY OSTRÓW:
1. Marcin Kowalski – 1. miejsce w finale
2. Mateusz Kozanecki – 2. miejsce w finale
3. Bartosz Wawrzyniak – 3. miejsce w finale
4. Miłosz Kaczmarek – 4. miejsce w finale

5. Cezary Kozanecki – 1. miejsce w finale pocieszenia
6. Jarosław Wawrzyniak – 2. miejsce w finale pocieszenia
7. Patryk Antczak – 3. miejsce w finale pocieszenia
8. Grzegorz Stępniewski – 4. miejsce w finale pocieszenia

9. Artur Kruszyk*
10. Kacper Jarmuszczak – 2. miejsce w finale pocieszenia rundy wstępnej
11. Robert Sójka – 3. miejsce w finale pocieszenia rundy wstępnej
12. Arkadiusz Kaczmarek – 4. miejsce w finale pocieszenia rundy wstępnej

WYNIKI:

RUNDA WSTĘPNA:

GRUPA 1 (10 biegów): Marcin Kowalski 27, Miłosz Kaczmarek 16.5, Kacper Jarmuszczak 14.5, Arkadiusz Kaczmarek 1
GRUPA 2 (1o biegów): Artur Kruszyk 22, Grzegorz Stępniewski 19, Patryk Antczak 14, Robert Sójka 3
FINAŁ POCIESZENIA (5 biegów): Patryk Antczak 13, Kacper Jarmuszak 10, Robert Sójka 3, Arkadiusz Kaczmarek 1

RUNDA FINAŁOWA:

PÓŁFINAŁ 1 (10 biegów): Marcin Kowalski 29, Mateusz Kozanecki 17, Cezary Kozanecki 8, Grzegorz Stępniewski 5
PÓŁFINAŁ 2 (10 biegów): Bartosz Wawrzyniak 26, Miłosz Kaczmarek 20, Jarosław Wawrzyniak 8, Patryk Antczak 4
FINAŁ POCIESZENIA (5 biegów): Cezary Kozanecki 13, Jarosław Wawrzyniak 9, Patryk Antczak 4+3, Grzegorz Stępniewski 4+2
WIELKI FINAŁ (20 biegów): Marcin Kowalski 46, Mateusz Kozanecki 38, Bartosz Wawrzyniak 25, Miłosz Kaczmarek 10

* Artur Kruszyk zwyciężył w półfinale, ale oddał miejsce Patrykowi Antczakowi.

Oglądaj żużel na żywo! Transmisja z Mistrzostw AKŻ w Speedway Ligę

12.04.2020 – Mistrzostwa AKŻ w żużlu wirtualnym – RUNDA FINAŁOWA

Plan zawodów:

Godz. 18:00 – Półfinał 1 (Mateusz Kozanecki, Cezary Kozanecki, Marcin Kowalski, Grzegorz Stępniewski – 10 wyścigów)

Godz. 18:30 – Półfinał 2 (Bartosz Wawrzyniak, Jarosław Wawrzyniak, Miłosz Kaczmarek, Artur Kruszyk – 10 wyścigów)

Godz. 19:00 – Finał pocieszenia (zawodnicy z miejsc 3 i 4 w półfinałach – 5 wyścigów)

Godz. 19:15 – Wielki finał (zawodnicy z miejsc 1 i 2 w półfinałach – 20 wyścigów)

Żużel wirtualny. Duże emocje w eliminacjach. Sensacyjny debiut i doświadczenie weteranów

Zaskakujący debiut Marcina Kowalskiego i solidna jazda doświadczonych zawodników – Artura Kruszyka i Grzegorza Stępniewskiego. Tak w telegraficznym skrócie można opisać to, co działo się podczas sobotnich eliminacji do Indywidualnych Mistrzostw AKŻ w żużlu wirtualnym.

W ostatniej chwili na listę startową wskoczył Marcin Kowalski i to właśnie on okazał się czarnym koniem eliminacji. W dziesięciu wyścigach zdobył łącznie aż 27 punktów i uzyskał pewny awans do niedzielnego półfinału. Niezwykle ciekawie prezentowała się walka o drugie premiowane miejsce – tę stoczyli Miłosz Kaczmarek i Kacper Jarmuszczak. Górą był ostatecznie pierwszy z nich. Problemy sprzętowe sprawiły, że na czwartej pozycji znalazł się Arkadiusz Kaczmarek.

Jeszcze bardziej wyrównana była druga grupa. Faworyzowany Patryk Antczak borykał się niemal przez cały czas z usterkami, wobec czego musiał zadowolić się ostatecznie trzecią pozycją. Przyznał, że pozostaje u niego niedosyt i pała żądzą rewanżu na swoich kolegach z toru. Do niedzielnej fazy finałowej awansowali weterani – Grzegorz Stępniewski i Artur Kruszyk, którego grupowe zwycięstwo było dużym wydarzeniem.

Faza finałowa odbędzie się w niedzielę (12 kwietnia) od godz. 18:00. Najpierw przeprowadzone zostaną dwa półfinały (oba po 10 biegów), finał pocieszenia (5 biegów) i wielki finał, który składał się będzie z aż 20 wyścigów! Emocje gwarantowane. Po raz kolejny przeprowadzimy tekstową relację live na naszej stronie oraz video live na Facebooku.

PO ZAWODACH POWIEDZIELI:

Marcin Kowalski (1. miejsce w grupie 1, awans do półfinałów) – Bardzo się cieszę z dzisiejszych zawodów. Trafiłem dziś z ustawieniami. Muszę zapomnieć o dzisiejszym spotkaniu i skupić się na kolejnym. Dziękuję za zaproszenie i możliwość wyjazdu na tor.

Miłosz Kaczmarek (2. miejsce w grupie 1, awans do półfinału) – Bardzo się cieszę, że udało mi się awansować do rundy finałowej po bardzo wyrównanej rywalizacji. Dziękuję swoim rywalom za jazdę fair-play oraz całemu teamowi za dopasowanie sprzętu. Runda wstępna pokazała, że poziom jest bardzo wysoki, więc trudno wyobrazić sobie, co będzie się działo w rundzie finałowej. Pozdrawiam rodziców i sponsorów.

Grzegorz Stępniewski (2. miejsce w grupie 2, awans do półfinału) – Dzisiejsze zawody były inne niż wszystkie. Tor był bardziej wymagający niż podczas treningu. Trochę zawodził sprzęt, mechanicy robili, co mogli. Efekt jest!

Arkadiusz Kaczmarek (4. miejsce w finale pocieszenia) – Jednak problemy sprzętowe, które zablokowały mój start w poprzednich zawodach dały się we znaki, do tego doszedł upadek, no i wynik jest widoczny. Cóż! Ogrom prac trzeba włożyć w sprzęt, żeby to wreszcie pojechało. Dziękuję za wspólną rywalizację, czekam z niecierpliwością na finał.

WYNIKI ELIMINACJI:

RUNDA WSTĘPNA – GRUPA 1 (PRE-ELIMINATION – GROUP 1)
1. Marcin Kowalski – 27 (3,2,3,3,2,3,3,3,3,3)
2. Miłosz Kaczmarek – 16,5 (2,1,2,1.5,3,2,2,W,2,1)
—-
3. Kacper Jarmuszczak – 14,5 (1,3,1,1.5,1,W,1,2,1,3)
4. Arkadiusz Kaczmarek – 1 (W,W,W,0,W,1,W,W,W,W)

RUNDA WSTĘPNA – GRUPA 2 (PRE-ELIMINATION – GROUP 2)
1. Artur Kruszyk – 22 (3,2,3,2,3,3,2,1,2,1)
2. Grzegorz Stępniewski – 19 (1,1,2,3,2,2,1,2,3,2)
—-
3. Patryk Antczak – 14 (2,3,T,W,W,W,3,3,W,3)
4. Robert Sójka – 3 (W,0,W,W,1,1,0,W,1,W)

RUNDA WSTĘPNA – FINAŁ POCIESZENIA (PRE-ELIMINATION – CONSOLATION FINAL)
1. Patryk Antczak – 13 (2,3,3,3,2)
2. Kacper Jarmuszczak – 10 (3,W,2,2,3)
3. Robert Sójka – 3 (1,W,1,W,1)
4. Arkadiusz Kaczmarek – 1 (W,W,W,1,W)