Wracamy do wydarzeń z Gniezna, gdzie w sobotę (12 kwietnia) odbyła się I runda cyklu Budex International Amateur Speedway Cup. Do rywalizacji przystąpił jeden zawodnik naszego klubu – Arkadiusz Kaczmarek.

Udało mu się zwyciężyć w grupie Bronze z dorobkiem 15 punktów. Co więcej, przystąpił do rywalizacji bez odjechania choćby jednego treningu w tym sezonie.

Bardzo się cieszę, że w końcu sezon żużlowy ruszył i że mogłem wystartować w zawodach z serii Budex Cup w Gnieźnie. Oczywiście wystąpiłem bez możliwości wcześniejszego trenowania, więc to też budowało pewne emocje czy strach, czy wszystko wypali, czy wszystko się uda, czy wszystko zagra – powiedział.

Dzięki pomocy mojego mechanika, mojego syna Antka i dzięki pomocy mentalnej pana Leszka Stefankiewicza, który był w parkingu podczas zawodów, udało się opanować emocje – dodał zawodnik i wiceprezes naszego klubu.

Arek Kaczmarek wyjaśnił, że z pomocą mechanika Antka i pana Leszka Stefankiewicza udało się następnie dobrze rozgrywać starty. To z kolei poskutkowało kolejnym sukcesem. Podkreślmy, że w zawody odbyły się w międzynarodowej obsadzie.

Jak można było zobaczyć w programie, była jak zwykle bardzo duża obsada zawodników, stawka międzynarodowa. Pojawili się nawet koledzy z Węgier, więc fajnie, że możemy pościgać się w takim gronie. Można takie zawody zaliczyć okrasić mianem Grand Prix Amatorów.

Cieszę się, że z wszystkimi zawodnikami po zimie można było się ponownie spotkać. Nie wszyscy dojechali, nie wszyscy ci, z którymi spotykamy się na zawodach.

Już po Wielkanocy planowane są kolejne treningi i zawody z udziałem żużlowców-amatorów, w tym przedstawicieli naszego klubu.

Czas na to, żeby wyciągnąć wnioski, parę rzeczy poprawić. Czas świąt w tym pomoże, żeby się zrelaksować. Sezon zaczęty jest dobrze, więc życzyłbym sobie, żeby cały tak przebiegał i żeby sprzęt nie nawalił, nie zawiódł. Wiadomo, że mechanik na pewno nie zawiedzie, bo on zawsze jest na 150 procent przygotowany. Jedziemy dalej na kolejne zawody.

Dziękuję wszystkim za wspólne ściganie i spotkanie. Do zobaczenia na kolejnych zawodach tego cyklu, jak również na innych imprezach bądź też treningach amatorów – zakończył nasz zawodnik.