#AKŻtoMY – Sara Cords. Na motocyklu od czwartego roku życia. Marzy o przyjeździe do Polski

Sara Cords

Data urodzenia: 19.04.2000
Numer startowy: #144
Pierwszy trening: San Bernardino, 2004
Debiut w zawodach: San Bernardino, 2011
Ulubiony żużlowiec: jest wielu zawodników, których podziwiam
Tory, na których jeździłam: Perris, Ventura, Victorville, Auburn, Shelbyville, Greene, Owego, Costa Mesa, Industry City, Ridgecrest (wszystkie USA), Thurrock (Wielka Brytania), Rye House (Wielka Brytania)


Sara Cords to najmłodsza zawodniczka AKŻ Speedway Ostrów, a także jedyna kobieta w naszym zespole. Co ciekawe, choć ma dopiero 20 lat, ma już bardzo duże doświadczenie – na motocykl po raz pierwszy wsiadła w wieku czterech lat! Na początku był to sprzęt o pojemności 50cc. Debiut w zawodach zaliczyła jako 11-latka.

Moja kariera rozpoczęła się bardzo wcześnie. Mój tata zabrał mnie na lokalne zawody i zdecydowałam, że chcę wziąć udział. Początkowo ścigałam się na torze Pirate Speedway w San Bernardino, w Kalifornii.

Pamiętam, że przed pierwszą jazdą nie mogłam się doczekać, żeby spróbować czegoś nowego. Oczywiście zawsze się denerwowałam, że mi się nie uda, ale poszłam dalej, bo bardzo mi się to spodobało.

Sara przeszła długą drogę. Po dwóch latach jazdy w kategorii Pee Wee (50cc), przesiadła się na motocykl o pojemności 150cc. Po kolejnych dwóch latach jeździła już w klasie 250cc. Regularnie stawała na podium zawodów.

W 2019 roku zadebiutowała na motocyklu o pojemności 500cc. Pierwszy start w jej wykonaniu okazał się niezwykle okazały – wywalczyła komplet punktów w Dywizji 2, a obecnie ściga się w Dywizji 1. Zajęła ostatnio 8. miejsce w mistrzostwach USA do lat 21.

Mój cel na sezon 2021 to wyjazd za granicę. Chciałabym też doskonalić swoje umiejętności i nabierać doświadczenia, a także zdobywać punkty tutaj, w Kalifornii. Obecnie jeżdżę jednak trochę mniej ze względu na studia, jakie niedawno rozpoczęłam.

Sara będzie bronić barw AKŻ Speedway Ostrów w Stanach Zjednoczonych. Mamy jednak ogromną nadzieję, że uda jej się w przyszłości zawitać na nasz tor.

Bycie częścią tego zespołu wiele dla mnie znaczy, chociażby ze względu na to, że przedstawiliście mnie w waszym kraju. Wsparcie, jakie mi okazaliście, jest wspaniałe i chciałabym je odwdzięczyć!

Przypominamy, że wciąż trwa zbiórka środków, które pomogą Sarze w realizacji swojej pasji: KLIKNIJ TUTAJ.


Wyniki zawodów:

KLIKNIJ TUTAJ, aby zobaczyć.

#AKŻtoMY – Jarosław Wawrzyniak. Zawodnik i mechanik. “Bączki” jego znakiem rozpoznawczym

Jarosław Wawrzyniak

Data urodzenia: 30.06.1983
Numer startowy: #69
Pierwszy trening: Śrem, sierpień 2011
Debiut w zawodach: Śrem, wrzesień 2012
Ulubiony żużlowiec: Tai Woffinden
Tory, na których jeździłem: Ostrów, Gniezno, Śrem (Kawcze), Śrem (Stadion), Dalabuszki, Lgiń, Rawicz, Bydgoszcz, Toruń (Motoarena), Toruń (Minitor), Zielona Góra, Liberec (Czechy), Shelbyville (USA)


Kolejny z zawodników, który jest z nami od samego początku. To nie tylko utalentowany i efektownie jeżdżący zawodnik, ale także świetny mechanik, który dba o sprzęt części drużyny. Jego znakiem rozpoznawczym są “bączki”, które kręci podczas zawodów. Na swoim koncie ma także budowę repliki motocykla żużlowego. Ze speedwayem związany jest od ponad dwudziestu lat.

Moja przygoda z żużlem rozpoczęła się stosunkowo późno, bo dopiero w 2000 roku, kiedy kuzyn zabrał mnie na zawody ówczesnej Iskry Ostrów. Spodobało mi się do tego stopnia, że zacząłem systematycznie jeździć na stadion, a w późniejszym czasie, wraz ze znajomymi – m.in. Czarkiem i Mateuszem – jeździliśmy za drużyną po całej Polsce. Zaraziłem się do tego stopnia, że w okresie zimowym jeździłem do Sanoka na ice speedway. Mimo trzaskającego mrozu fajnie było oglądać zawody, poczuć ten specyficzny zapach i usłyszeć ryk silnika, choć lodowe ściganie różni się od tradycyjnego.

W moim przypadku zapisanie do szkółki nie wchodziło w grę, ponieważ kiedy pierwszy raz poszedłem na żużel miałem 17 lat. Było trochę za późno. Poza tym w 2000 roku nawet nie myślałem, że kiedykolwiek będę mógł kręcić kółka na prawdziwej maszynie żużlowej.

Udało się nieco ponad dziesięć lat później, w dość niecodziennych okolicznościach. Pierwsze jazdy Jarek wykonał na motocyklu, który sam zbudował.

Moja przygoda z żużlem amatorskim zaczęła się nietypowo, bo od wykonania własnoręcznie miniżużlówki z silnikiem WSK 125. Był to prezent na 18. urodziny dla obecnego zawodnika AKŻ i dziennikarza – Mateusza Kozaneckiego. Miał to być motocykl niekoniecznie do jazdy, ale jak się później okazało lżejsi koledzy mogli na nim pokręcić pierwsze kółka (śmiech).

W międzyczasie nasz kolega “Plejboj” zakupił żużlową Jawę, a Czarek załatwił kontakt do ówczesnego prezesa Sparty Śrem i to właśnie tam mogłem po raz pierwszy przejechać się na motocyklu. Była to niezła corrida. Trudno było o płynne pokonanie łuków, tym bardziej, że był to pierwszy trening. Nie zraziłem się, wręcz przeciwnie – mega mnie to pochłonęło i zaczęło się kompletowanie sprzętu.

Na początek Jarek miał jeden wspólny motocykl wraz z Cezarym i Mateuszem Kozaneckimi. Dopiero później udało mu się dokupić własny i z biegiem czasu zaczęły się też jazdy na różnych torach w Polsce i za granicą.

Przed pierwszą jazdą pojawił się stres. Nie pamiętam, czy udało mi się wtedy zmróżyć oko. Było wiele niewiadomych, niewiele wiedziałem wtedy o sprzęcie, ustawieniach. Dziś, pomimo że się bawię już ładnych parę lat, stres jest. Szczególnie przed pierwszym wyjazdem – jeżeli uda się płynnie pokonać pierwszy łuk, ciśnienie trochę opada i zaczyna się zabawa. Na zawodach stres jest jeszcze większy i to nie pomaga. Staram się to przezwyciężyć, ale różnie bywa.

W sezonie 2021 Jarek chciałby jeździć bez presji i jak najczęściej doskonalić swoje umiejętności. Liczy, że będzie cieszył się jazdą, a na zawodach przywoził cenne punkty dla siebie i drużyny.

Można powiedzieć, że jestem współzałożycielem AKŻ, bo wspólnie z Czarkiem, Mateuszem i Arturem wpadliśmy na pomysł, aby założyć własne stowarzyszenie. Wcześniej jeździliśmy jako Sparta Śrem. Bardzo się cieszę, że jestem członkiem klubu. Dzięki niemu mogę poznać fajnych ludzi, trenować na różnych stadionach, a nawet wybrać się na zawody do USA. Bardzo dziękuję!

Z tego miejsca chciałbym podziękować również wszystkim, którzy mnie wspierają i wierzą we mnie. W szczególności mojej dziewczynie, bo nie ma lekko, i chłopakom, którzy kręcą mi przy sprzęcie – Paweł, Kacper, Maciej, wielkie dzięki. A może wśród czytających ten artykuł znajdą się osoby, które chciałyby wesprzeć finansowo “Jarasa” w dążeniu do celu. Serdecznie zapraszam! Trzymajcie się w tych trudnych czasach i byle do wiosny. Never give up!


Starty w zawodach:

  1. 23.09.2012 – V Piknik Żużlowy, Śrem
  2. 06.10.2013 – VI Piknik Żużlowy, Śrem: 4. miejsce (grupa B) – 45,31 s
  3. 19.10.2013 – Trening punktowany, Śrem-Kawcze: 1. miejsce – 9 (1,2,2,2,2)*
  4. 10.11.2013 – Juniorzy v Seniorzy, Śrem-Kawcze: 1. miejsce (mecz) – 8 (2,2,2,2)*
  5. 26.07.2014 – I Turniej Żużlowców-Amatorów, Ostrów: 3. miejsce – 8 (2,2,u/-,2,2)*
  6. 27.12.2014 – Świąteczny Turniej Par, Dalabuszki: 1. miejsce – 10 (1,1,2,2,2,2)*
  7. 27.06.2015 – AKŻ Speedway Ostrów v Tasmania Racing, Ostrów: 2. miejsce (mecz) – 9 (2,2,2,2,1)*
  8. 13.07.2015 – II Turniej Żużlowców-Amatorów, Ostrów: 12. miejsce – 4 (1,2,1)*
  9. 23.08.2015 – Ogólnopolski Trening Punktowany, Bydgoszcz: 4. miejsce – 16 (4,3,4,2,3)**
  10. 09.07.2016 – Waleczne Orły Gniezno v AKŻ Speedway Ostrów, Gniezno: 2. miejsce (mecz) – 7 (1,3,2,1)
  11. 24.09.2016 – III Turniej Żużlowców-Amatorów, Ostrów: 1. miejsce (grupa Silver) – 20 (4,4,4,4,4)**
  12. 19.05.2018 – II runda Kaczmarek Electric Speedway Cup, Toruń: 11. miejsce (grupa Silver) – 4 (1,1,1,1)
  13. 26.05.2018 – III runda Kaczmarek Electric Speedway Cup, Liberec (Czechy): 11. miejsce (grupa Gold) – 3 (0,1,1,1)
  14. 05.08.2018 – IX runda Kaczmarek Electric Speedway Cup, Rawicz: 1. miejsce (czwórmecz) – 4 (2,w,1,1)
  15. 22.09.2018 – V Turniej Żużlowców-Amatorów, Ostrów: 2. miejsce – 86,18 s (42,78 + 43,40)
  16. 06.10.2018 – AKŻ Rawicz v AKŻ Speedway Ostrów, Rawicz: 2. miejsce (mecz) – 12 (0,2,3,1,4!,2)
  17. 31.08.2019 – Mocni Razem, Rawicz: 3. miejsce (czwórmecz) – 8 (2,1,2,0,3)
  18. 10.11.2019 – VI Turniej Żużlowców-Amatorów, Dalabuszki: 1. miejsce – 56,29 s (28,61 + 27,68)
  19. 28.02.2020 – Celebration of Speed Indoor Mayhem, Shelbyville (USA): 6. miejsce – 4 (1,1,2)
  20. 29.08.2020 – V-lecie AKŻ Speedway Ostrów, Ostrów: 3. miejsce (turniej par) – 18 (3,4,3,4,4)**
  21. 11.10.2020 – AKŻ Speedway Ostrów dla Sandry Wolniak, Ostrów: 1. miejsce (mecz) – 17 (3,4,3,4,2,1)**

* Punktacja: 2-1 (jazda na dochodzenie)
** Punktacja: 4-3-2-1

#AKŻtoMY – Michał Waluszyński. Pierwsze okrążenie z zamkniętymi oczami

Michał Waluszyński

Data urodzenia: 24.08.1983
Numer startowy: #83
Pierwszy trening: Śrem, czerwiec 2011
Debiut w zawodach: Śrem, październik 2013
Ulubiony żużlowiec: Adam Skórnicki
Tory, na których jeździłem: Śrem Kawcze, Śrem Stadion, Dalabuszki, Lgiń, Ostrów, Toruń Motoarena, Rawicz, Gniezno, Poznań, Liberec (Czechy), Pardubice (Czechy), Shelbyville (USA)


Michał Waluszyński to jeden z założycieli AKŻ Speedway Ostrów. W tym roku przypadnie 10-lecie jego jazdy na amatorskich torach. Jego przygoda z żużlem rozpoczęła się znacznie wcześniej.

Żużlem zaraził mnie mój tata, kiedy w latach 90. zabierał mnie i siostrę na Golęcin, gdzie wtedy jeździł Polonez Poznań. To był okres, kiedy byłem jeszcze dzieckiem i na stadionie bardziej byłem zainteresowany rykiem motocykli, polewaczką i watą cukrową.

Z pewnością nie miałem myśli, aby zostać zawodnikiem, czy wstąpić do szkółki. Na poznański owal wróciłem jako kibic w 2006 roku, kiedy reaktywowano tutejszy żużel i zaczął działać PSŻ.

W tamtym czasie zaczął jeździć na motocyklu, ale enduro, który udało mu się kupić dzięki koledze. Mimo trwającej przygody z motocrossem, coraz częściej pojawiały się u Michała myśli o rozpoczęciu jazdy na żużlu.

Fizyczny kontakt z motocyklem po raz pierwszy miałem w 2010 roku, podczas zajęć szkółki prowadzonej przez Adama Skórnickiego, który do dziś pozostaje moim ulubionym zawodnikiem.

Prowadził cykl zajęć, dzięki którym można było spróbować jazdy. Fajnie, że aby objechać parę kółek, nie trzeba było posiadać sprzętu. Jazda pod okiem zawodowca była momentem przełomowym. Postanowiłem sprzedać enduro na rzecz motocykla żużlowego, w którego skompletowaniu pomógł mi Adam Skórnicki, udzielając cennych wskazówek dotyczących eksploatacji motocykla, bo – jak wiemy – budowa jest nietypowa i czasami niewielka zmiana ma ogromny wpływ na jazdę.

Kiedy miał już swój sprzęt, wstąpił w szeregi drużyny Sparta Śrem, którą współtworzyli też późniejsi zawodnicy AKŻ Speedway Ostrów. Swojego pierwszego okrążenia na motocyklu żużlowym nasz zawodnik… nie pamięta.

Pierwszego okrążenia nie pamiętam, bo “cyknąłem” je z zamkniętymi oczami. Ze strachu… Jazda na żużlu sprawia mi ogromną frajdę i cieszę się, że zapał, który wraz z kolegami posiadaliśmy wtedy, nadal nam towarzyszy i udaje się odjechać kolejne sezony. W 2021 roku chcę nadal bawić się żużlem wśród kolegów.

Michał Waluszyński był jednym z uczestników wyprawy AKŻ Speedway Ostrów do Stanów Zjednoczonych. Na swoim koncie ma już aż 20 odjechanych zawodów i z całą pewnością jego dorobek powiększy się w kolejnych sezonach. Pierwsze kroki na motocyklu stawia już także jego 7-letni syn Emil – przyszłość AKŻ-u.


Wyniki zawodów:

  1. 06.10.2013 – VI Piknik Żużlowy, Śrem: 5. miejsce (grupa B) – 50,35 s
  2. 26.07.2014 – I Turniej Żużlowców-Amatorów, Ostrów: 11. miejsce – 4 (u,1,1,1,1)*
  3. 27.06.2015 – AKŻ Speedway Ostrów v Tasmania Racing, Ostrów: 2. miejsce (mecz) – 4 (1,1,1,1)*
  4. 13.07.2015 – II Turniej Żużlowców-Amatorów, Ostrów: 18. miejsce – 3 (1,1,1)*
  5. 09.07.2016 – Waleczne Orły Gniezno v AKŻ Speedway Ostrów, Gniezno: 2. miejsce (mecz) – 3 (0,2,1,0)
  6. 24.09.2016 – I Indywidualne Mistrzostwa Gniezna Amatorów, Gniezno: 14. miejsce – 2 (1,0,0,1,0)
  7. 02.09.2017 – IV Turniej Żużlowców-Amatorów, Ostrów: 4. miejsce (grupa Silver) – 5 (1,3,1,0)
  8. 19.05.2018 – II runda Kaczmarek Electric Speedway Cup, Toruń: 8. miejsce (grupa Silver) – 4 (2,0,2,0)
  9. 26.05.2018 – III runda Kaczmarek Electric Speedway Cup, Liberec (Czechy): 8. miejsce (grupa Silver) – 6 (1,2,2,1)
  10. 30.06.2018 – VI runda Kaczmarek Electric Speedway Cup, Ostrów: 1. miejsce (mecz) – 7 (2,0,2,0,3)
  11. 05.08.2018 – IX runda Kaczmarek Electric Speedway Cup, Rawicz: 1. miejsce (czwórmecz) – 7 (2,0,2,3)
  12. 22.09.2018 – V Turniej Żużlowców-Amatorów, Ostrów: 5. miejsce – 89,54 s (44,97 + 44,57)
  13. 25.05.2019 – II runda Kaczmarek Electric Speedway Cup, Rawicz: 3. miejsce (grupa Bronze) – 11+1 (3,2,3,3)
  14. 26.07.2019 – VII runda Kaczmarek Electric Speedway Cup, Pardubice (Czechy): 2. miejsce – 22 (4,5,5,4,d,4)**
  15. 27.07.2019 – VIII runda Kaczmarek Electric Speedway Cup, Liberec (Czechy): 4. miejsce – 8+0 (3,2,2,1)
  16. 10.11.2019 – VI Turniej Żużlowców-Amatorów, Dalabuszki: 2. miejsce – 62,23 s (30,80 + 31,43)
  17. 28.02.2020 – Celebration of Speed Indoor Mayhem, Shelbyville (USA): 6. miejsce (dywizja II) – 3+2 (1,2)
  18. 29.08.2020 – V-lecie AKŻ Speedway Ostrów, Ostrów: 4. miejsce (turniej par) – 12 (3,3,3,1,2)***
  19. 03.10.2020 – Gropex Speedway Cup, Rawicz: 4. miejsce (turniej drużynowy) – 7 (1,1,2,0,3)
  20. 11.10.2020 – AKŻ Speedway Ostrów dla Sandry Wolniak, Ostrów: 1. miejsce (mecz) – NS

* Punktacja – 2-1 (jazda na dochodzenie)
** Punktacja – 5-4-3-2-1-0 (jazda w szóstkę)
*** Punktacja – 4-3-2-1

Bomba transferowa AKŻ. Sara Cords będzie nas reprezentować

English version below!

Ostatni weekend lutego rozpoczynamy od kapitalnej informacji. Od sezonu 2021 nasze barwy reprezentować będzie utalentowana zawodniczka rodem z USA – Sara Cords. W ostatnich mistrzostwach USA do lat 21 zajęła bardzo dobre, ósme miejsce.

Być częścią waszej drużyny znaczy dla mnie bardzo dużo. Wsparcie, jakie mi okazaliście, jest wspaniałe i chciałabym się odwdzięczyć – powiedziała Sara.

To dla nas duży zaszczt, że Sara zdecydowała się dołączyć i reprezentować nasz team. Na razie w zawodach w USA, ale jeśli tylko sytuacja pozwoli, z pewnością zobaczymy ją na polskich torach i w rywalizacji z naszymi kolegami z grupy Gold. Sara to obok Patricka Bedforda druga osoba w klubie mieszkająca w USA – skomentował prezes naszego klubu, Cezary Kozanecki.

Sara to bardzo sympatyczna dziewczyna i ambitny sportowiec. Miałem okazję ją poznać i zobaczyć w rywalizacji na żywo oraz transmisjach internetowych. Wyścigi z jej udziałem są bardzo emocjonujące. Jeździ widowiskowo i dysponuje świetną techniką, co na krótkich amerykańskich torach ma ogromne znaczenie. Staramy się wspierać Sarę w miarę naszych możliwości i kibicujemy jej we wszystkich występach, nawiązujemy także współpracę z Golden Racing, które mocno wspiera ją w jej działaniach. Jesteśmy w stałym kontakcie i już nie możemy się doczekać, kiedy wystartuje w Polsce.

Witamy Sarę w szeregach AKŻ i już nie możemy się doczekać, kiedy zaprezentuje projekt kevlaru w naszych barwach. Już niebawem na naszej stronie pojawi się odcinek specjalny cyklu #AKŻtoMY, w którym przedstawimy sylwetkę Sary.

Aby przejść do zbiórki KLIKNIJ TUTAJ.


The last weekend of February we’re starting with a great information. From the 2021 season, our colors will be represented by a talended rider from the United States – Sara Cords. In the last Under-21 US Championship she was 8th.

To be a part of your team means a lot due to the amount of representation you have shown and given me in your country. The support you guys have shown me is great and I would like to give it back – Sara said.

It’s a great honor for us that Sara decided to join and represent out team. For now in the competitions in the US, but if the situation allows, we’ll certainly see her on Polish tracks in the Group Gold (Amateur’s Division 1). Sara is, next to Patrick Bedford, the second rider in the club who lives in the US – said Cezary Kozanecki, president and rider of AKZ.

Sara is a very nice girl and an ambitious rider. I had the opportunity to meet her and see her during the competition live and on livestream. She rides spectacular and has a great technique, what is so important on shorts American tracks. We try to support Sara as much as we can and we keep our fingers crossed for her. Also we establish cooperation with Golden Racing, which strongly supports her in her activities. We’re in contact and we can’t wait when we’ll see Sara in Poland – he added.

We welcome Sara in the AKZ. We can’t wait when we see a project of her racing suit in our colours. We’ll present story of her career on our page soon.

Fundraiser is available HERE.

#AKŻtoMY – Miłosz Ratajczyk. Blisko żużla od trzeciego roku życia

Miłosz Ratajczyk

Data urodzenia: 06.10.1993
Numer startowy: #24
Pierwszy trening: Dalabuszki, maj 2020
Debiut w zawodach: Ostrów, sierpień 2020
Ulubiony żużlowiec: Greg Hancock
Tory, na których jeździłem: Lgiń, Dalabuszki, Rawicz, Ostrów, Leszno


Po przerwie wracamy do cyklu #AKŻtoMY. Kolejnym zawodnikiem w naszym zespole jest Miłosz Ratajczyk, który dołączył do nas w maju ubiegłego roku. Od tamtej pory czyni stałe postępy w swojej jeździe, zaliczył także debiut w zawodach. Z żużlem związany jest od małego.

Pierwszy kontakt z żużlem miałem na Stadionie Miejskim w Ostrowie 6 czerwca 1996 roku. Był to mecz pomiędzy ówczesną Iskrą a Unią Leszno. Większość kibiców na zawsze zapamiętało to spotkanie ze względu na tragiczny w skutkach wypadek Rifa Saitgariejewa. Miałem wtedy trzy lata, jednak mimo to bardzo dobrze znam przebieg meczu dzięki tacie.

Mimo to bardzo chciał dołączyć do szkółki żużlowej, zwłaszcza że miał kontakt z motocyklami. Na początku była to motorynka podstawiona przez dziadka. Nasz zawodnik wspomina, że jeżdżąc na niej zawsze ubierał bluzkę, na której napisane było markerem “Iskra Ostrów”. W każdym możliwym miejscu wypisane były nazwiska m.in. Golloba, Hamilla, Crumpa, a nawet pana Jacka Brucheisera.

Bardzo długo próbowałem namówić rodziców, żeby zapisali mnie do szkółki. Niestety, mimo wielu prób nigdy się na to nie zgodzili. Nigdy tego nie powiedzieli, ale uważam i myślę, że w pamięci nadal mieli historię śp. Rifa.

Przygodę z żużlem amatorskim rozpocząłem dzięki braciom Arkowi i Miłoszowi Kaczmarkom. Pewnego wieczoru, przeglądając Facebooka, natrafiłem na ich relację z treningu w Dalabuszkach. Szybko namówili mnie na zakup sprzętu. Większość kupiłem na aukcjach internetowych, w tym kevlar od jednego z bydgoskich juniorów. W międzyczasie okazało się, że z moim wujkiem pracuje Bartosz Dubielak, który od dziecka jest związany z żużlem i to on pomógł mi w zakupie motocykla, po który pojechaliśmy do Zielonej Góry. I tak 25 stycznia 2020 roku, w dniu moich imienin, motocykl zawarczał przed moim domem.

Pierwszy trening Miłosz odjechał w Dalabuszkach. Wspomina, że w noc przed jazdą praktycznie w ogóle nie spał. Był tak podekscytowany, że już tydzień wcześniej wszystko naszykował i był gotowy do wyjazdu.

Pierwszy trening mógł pójść lepiej. Zgubiło mnie przeświadczenie, że “przecież potrafię jeździć na motocyklu”. Na motocyklu owszem, ale żużel i jazda na żużlówce to zupełnie inna para kaloszy.

Do dzisiaj przed pierwszym wyjazdem podczas treningu trzyma mnie niezdrowe podniecenie i spięcie, które mijają dopiero po zjeździe do parku maszyn. W każdym kolejnym człowiek nabiera pewności, zrzuca z siebie stres i realizuje plan.

Celem Miłosza na sezon 2021 jest jak najwięcej jazdy podczas treningów. Chce doskonalić swoje umiejętności, poprawić pozycję i sylwetkę na motocyklu. Z tyłu głowy ma także pierwszy start w zawodach we czwórkę spod taśmy. Ale – jak przyznaje – wszystko w swoim czasie.

Pierwszy kontakt z AKŻ miałem przy okazji wspólnego treningu w Dalabuszkach, wtedy też poznałem praktycznie wszystkich członków klubu. Byłem “świeżakiem”, jednym z najmłodszych w grupie. Mimo to dzięki ludziom, których poznałem, ich podejściu i panującej tam luźnej atmosferze, poczułem się jak w gronie przyjaciół, których znam od lat. W każdej chwili można prosić i liczyć na pomoc przy sprzęcie i logistyce. Dla mnie to zaszczyt i wielkie szczęście, że mogłem do nich dołączyć. Umożliwiono mi realizację jednego z największych marzeń, za co bardzo dziękuję!

Wyniki zawodów:

  1. 29.08.2020 – V-lecie AKŻ Speedway Ostrów, Ostrów: 4. miejsce (turniej par) – 13 (2,2,4,2,3)*
  • Punktacja: 4-3-2-1.